niedziela, 22 lutego 2015

NATURA jest muzułmaninem i Wychwala swego Stworzyciela

Natura jest muzułmaninem i wychwala, oraz wznosi modlitwy do Allah- swojego Stwórcy.

Allah objawił w Koranie:

"Czy nie widziałeś, iż Boga wysławiają ci, którzy co są w niebiosach i na Ziemi, i ptaki z rozpostartymi skrzydłami? Każdy wie jak się modlić i wysławiać Boga. Bóg wie dobrze co oni czynią." 

Koran, sura 24:41
"Czy ty nie widzisz, że Bogu wybijają pokłony ci, którzy są w niebiosach, i ci którzy są na Ziemi, i słońce, i księżyc, i gwiazdy, góry drzewa i zwierzęta i wielu spośród ludzi? ... " 

Koran, sura 22: 18
"Trawy i drzewa wybijają pokłony." 

Koran, sura 55:6

"Wysławia Go siedem niebios i ziemia oraz ci, którzy się tam znajdują. I nie ma żadnej rzeczy, która by nie głosiła Jego chwały. Lecz wy nie pojmujecie ich wysławiania. Zaprawdę, On jest Wspaniałomyślny, Przebaczający!"
Koran, sura 17:43
"Wysławia Boga to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. 
On jest Potężny, Mądry!"
Koran, sura 61:1

Cuda natury i podpis Allah na Jego Dziełach:

Dokładne słowo "natura"/ "przyroda" nie występuje w Koranie, a Allah Mówi o niej , jako o Stworzeniu. 
Natura odzwierciedla też, wszelkie dowody na to, że Bóg istnieje, dlatego też Stworzenie to- jest Manifestacją Stwórcy. 

Wszelkie Stworzenie zostało nadane nam, aby ułatwić nam życie i dać nam wszelki (dobry) pożytek na tym świecie.. Dodatkowo to- my jesteśmy odpowiedzialni, aby odpowiednio z tych darów korzystać.. Na dodatek, te wszystkie znaki, istnieją w przyrodzie, aby człowiek, używający swoich zmysłów i logicznego myślenia- zrozumiał, że jest Stwórca i Autor tych znaków, a sam człowiek, może dzieki temu zobaczyć na własne oczy- dowody świadczące o istnieniu Stwórcy. 

Jest to wyraźnie opisane w Koranie, sura 16, wersety: 65: "Bóg zesłał z nieba wodę i ożywił przez nią ziemię po jej śmierci. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy słuchają! 66: Zaprawdę macie pouczający przykład w waszych trzodach! My poimy was tym, co jest w ich wnętrznościach, między pokarmem strawionym a krwią - mlekiem czystym, przyjemnym dla pijących...
68: I objawił twój Pan pszczołom: 'Wybierajcie sobie wasze mieszkania w górach, w drzewach i w tym co ludzie budują; 

69: Następnie jedzcie ze wszystkich owoców i chodźcie pokornie drogami swego Pana!' Z wnętrzności ich wychodzi napój różnego koloru, w którym ludzie znajdują uzdrowienie. Zaprawdę w tym jest znak dla ludzi, którzy się zastanawiają!"



<proszę zwrócić uwagę na proces tworzenia mleka, opisany w koranie i poszukać najnowszych ostaniach informacji co do tego, gdzie i jak tworzy sie mleko.. oczywiście nie możabyło o tym wiedzieć 1400 lat temu, bo nawet 100 lat temu nie było nam to wiadome>
Wystarczy zastanowić się nad każdym przykładem i Pięknem w Przyrodzie... bo prawdziwa wiara jest dla ludzi myślących... 
Myślącym natomiast, powinien być KAŻDY czlowiek o zdrowych zmysłach.. bo wstydem jest dostać sprawny umysł i nie wykorzystać go, do poszukiwania Tego, Kto ten umysł 
Stworzył- Boga Prawdziwego

"Zaprawdę, w stworzeniu niebios i ziemi, w kolejnym następstwie nocy i dnia, w okręcie, który płynie po morzu - z tym, co jest pożyteczne dla ludzi - i w tym, co zesłał Bóg z nieba w postaci wody - ożywiając przez nią ziemię, po jej śmierci, i rozprzestrzeniając na niej wszelkie zwierzęta - w zmianie wiatrów i w chmurach, posłusznie podporządkowanym, między niebem a ziemią, - są z pewnością znaki dla ludzi, którzy są rozumni!"
Koran sura 2: 164






 "Bóg stworzył was, potem was wezwie. Wśród was bywają tacy, którzy żyją do najnędzniejszej zgrzybiałości, tak iż niczego już nie wiedzą, choć przedtem wiedzieli. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, wszechmocny!"
Koran 16:70

"Nie dodawajcie więc Bogu Jemu podobnych! Zaprawdę, Bóg wie, 
a wy nie wiecie!"
Koran 16:75

Koran z polskim tłumaczeniem, można znaleść Tutaj


czwartek, 19 lutego 2015

Kim jest Duch Prawdy (paraclete) z Biblii i czy Jezus był chrześcijaninem?

Odpowiadam od razu, że Jezus pzn, nie był chrześcijaninem, ponieważ nie przedstawił on światu żadnego chrześcijaństwa, a dowodem tego są Jego słowa w Biblii, w Ewangelii Mateusza (5: 17):

"Nie myślcie, że przyszedłem, aby zburzć Prawo i proroków, nie przyszedłem, aby zmieniać, ale aby dopełnić."




Jezus (pokój z Nim) potwierdził więc nauki Mojżesza (pokój  z Nim), i tym samym Potwierdził Stary Testament- którego tak bardzo wypierają się chrześcijanie.

Jezus nie zmienił też pierwotnej wiary w Jednego Boga i nie wprowadził żadnej Trójcy, którą to Kkościół tak nagłaśnia!

W Dniu Sądu też wyprze sie On krzyża i całego kłamstwa, o które go chrześcijanie posądzają, i nie będzie w stanie nikomu, kto w to kłamstwo uwierzył- pomóc.

Ewangelia wg Marka rozdz 12:29 
'Które jest pierwsze ze wszystkich przykazan' "Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jedenen"

Ewangelia wg Mateusza rozdz 4:10 
"Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest, bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz"

Ewangelia wg Jana 17:3 
"A to jest życie wieczneczne, aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego
posłałeś- Jezusa Chrystusa"


Jezus nie dokończył też swojej misji, i pozostawił zsyłanie religii- otwarte na nowe objawienia. oczywiście wsyzstko działo sie z Woli i Polecenia Boga.

Stąd też Jezus, na koniec swojej niedokończonej misji, przekazuje wg Ewangelii Jana (16:7-14):

7: Jednakże mówię wam prawdę Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę- Pocieszyciel nie przyjdzie   
       do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was.
8: On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.
9: O grzechu - bo nie wierzą we Mnie
10: O sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie;
11: wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony.
12: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.
13: Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.
14: On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. (Biblia Tysiąclecia)

Niesamowite.. Ilu z was czyta Biblie na codzien? (nie chodzi mi o muzułmanów, bo my już jej nie czytamy, pomimo, iż wierzymy w pierwotną wersję, ale nie tą ze zmianami) ilu próbuje zrozumieć znaczenie tych słów, czy innych wypowiedzi? Biblia pomimo swoich zniekształceń zawiera wiele z prawdy, czego nie dopatrzyli sie Ci, którzy ją zmieniali.. Kościół próbuje teraz wmówić ludziom Trójce i to, że mowa tu o duchu św, który schodi do poszczególnych ludzi przebywających w jakimś transie, którzy padaja jak kawki kiedy jakiś wielki natchniony człowiek (wg nich) dotknie ich podając ducha, i nikt nie mówi o Duchu Prawdy, bo tak brzmi dokładne tłumaczenie...

no więc tak podążając na logikę za tą wypowiedzią Jezusa w biblii.... Niech mi ktoś odpowie...
czy przybył może jakiś duch św, który mówił słowami od Boga, tak jak przekazywał nam przez 23 lata- zesłane wersety koranu-prorok Mohamed pzn? 

albo duch, który przepowiedział nam tyle z przyszłych rzeczy, ktorych doświadczamy własnie teraz po 1400 latach, bądź które jeszcze na nas czekaja? tak jak to zrobił prorok Mohamed pzn? 

czy przybył jakis duch który, przekazał nam choćby źdźbło wiedzy o sprawiedliwosci- co prorok Mohamed w islamie? i o Sadzie Ostatecznym? i o grzechu przypisania Jezusa, jako syna Boga, zamiast wiary w niego, jako proroka, tak jak on sam- by tego chciał, i jak on sam-nauczał??? 
przecież tak naprawde muzułmanie, wiedzą wiecej o Jezusie, niż sami chrzescijanie.. wywyższaja go też, jako proroka, i nigdy nie poniżaja i nie upokarzają, choćby jakąś śmiercia męczeńska i słowami, których Jezus nigdy nie wypowiedział:( muzułmanie, podążają też ściśle za naukami Jezusa pzn, oczywiście przekazanymi z dokładnością, przez ostatniego proroka Mohameda pzn (bo nauki w biblii sa juz zniekształcone, dodatkowo koran jest ostatnim źródłem nauk z ktorych muzulmanie czerpia swoja wiedze) i czekaja na Jego ponowne przyjście, kiedy zniszczy on krzyż, świnie i antychrysta-Dadżala!!!

A może tym duchem świętym, jak zresztą wg. niektórych chrześcijan- jest Paweł? który to, mając te swoje sny prorocze-zmienił prawo i dozwolił np jedzenia wieprza, pomimo, że sam Jezus- tego zabraniał.. oczywiście- nie on sam zmienił, ale jego ewangelie zostały "cudownym przypadkiem i zrządzeniem bożym" wybrane przez "Boga" w nocy, kiedy to reszta została przez Niego spalona??? a najśmieszniejsze jest to, że wszyscy albo uwierzyli, albo musieli uwierzyć w te szamańskie akty.. a kto nie uwierzył, był zabijany- więc męczenników w obronie prawdziwego monoteizmu i prawdziwej religii Boga- wtedy naprawde nie brakowało:(

Paweł, jako duch św nie zgadza sie zupełnie, z resztą opisu, ponieważ ani nie zostawił proroctw, ani nie wytłumaczył nic o sprawiedliwości, ani też nie powiedział prawdy o Jezusie...a przede wszytskim nie mówił dokładnie słowami które usłyszał, ale opowiadał tylko swoje sny, poprzez które uwierzył, że sam jest prorokiem!!!!!

Dodatkowo, jako ciekawostkę dodam, iż żydzi, też nie wierzą w dzisiejsze chrześcijańtwo... wiedzą dobrze, że powstało ono długo po Jezusie i że jest oszustwem na poczet korzyści materialnych; znaja oni pisma jak i biblię i podążają za opinią w biblii, kiedy Jezus powiedział, że przyszedł do Izraela, a nie innych ludzi- pomimo że Iii tak zrael go odrzucił(powiedział to wtedy, gdy pewna kobieta, prosiła go, by uzdrowił jej córkę, którą ewentualnie w biblii na koniec- uzdrowił).

Jezus pzn nie zakończył więc całkowicie misji proroczej, nadawanej przez Allah/ Boga -od czasów Adama- ale tuż przed swoim odejściem z tego świata-przekazał informacje o kolejnym proroku, który przekaże nam to, co sam usłyszy- wg islamu, mówił dokładnie o proroku Mohamedzie.. 
Ewangelia św. Jana, rozdział 14
25 To wam powiedziałem przebywając wśród was. 26 A Pocieszyciel (paraclete), Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. 27 Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!28 Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. 29 A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. 30 Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. 31 Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał. Wstańcie, idźmy stąd!

<nadchodzący władca świata, w innym znaczeniu- rządzący światem, to nikt inny, jak prorok Mohamed pzn, którego przydomkiem jest "Duma Wszechświata">


św Jan, rozdział 15
26 Gdy jednak przyjdzie (Paraclete)Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie

Dlaczego Jezus pzn użył słowa PARACLETE?
Zgodnie z aramejskim stowaryszeniem biblijnym, słowo "Paraclete" znaczy: "Wychwalony"

Pomijam już, że Jezus mówił w języku aramejskim nie greckim, jednak nie zachowała się biblia w oryginale ale:

"Jeśli prześledzimy biblijną historię greckiego słowa, zaskakującym wyda się fakt, iż brzmienie "Paeriklytos" i "Paraklytos" oznaczają dokładnie "Muhammed. Zaskakujące?
nie powinno być, ponieważ oba słowa oznaczają " Wychwalony" i " uhonorowany" co jest znaczeniem i charakterem proroka Mohameda pzn. Mając takie informacje, należy dogłębnie przestudiować życie proroka Mohameda pnz, aby zobaczyć, czy to wszystko się ze sobą pokrywa. Zaskakująco tak- pokrywa się."
<Jesus in The Qur'an, One World Publications, (c) Geoffrey Parrinder 1965, 1995, ISBN 1-85168-094-2>

Ciekawym zjawiskiem jest tu przetłumaczone w biblii słowo paraclete- które na polski zostało przetłumaczone na "pocieszyciel" a które może, być też przetłumaczone na "Wychwalony"- co w języku arabskim, było by właśnie dokładnym imieniem o znaczeniu- Ahmad lub Mohamed.

Imie Mohamed, a dokładniej Muhammed- jest w sumie wyjątkowe w swoim rodzaju. bowiem dziadek jego Abdul Mutalib  (ojciec już nie żył), przekreślił tradycję nadania dziecku imienia przodka np dziadka, bądź ojca-szczególnie nieżyjącego (wierzcie lub nie, ale taka tradycja, była jest i tak po dzień dzisiejszy- praktykowana w krajach muzułmańskich:)))

Dziadek, po wcześniejszym spotkaniu z królem, znającym pisma i przepowiednie, wiedział więcej niż inni... jednak musiał zachować to w tajemnicy, ze względu na bezpieczeństwo wnuka, które z pewnościa byłoby zagrożone ze strony żydów, gotowych zabić każego proroka czy wysłannika, a szczególnie nie pochodzącego od nich samych..
Nikt wśród arabów nie używał wtedy imienia Mohamed i było ono jedyne w swoim rodzaju.. wyjątkowe i niepowtarzalne...  nikt wtedy wśród arabow nie miał i nie znał tego imienia...
Na pytanie dlaczego takie imie i dlaczego nie mię przodka, Abdul Mutalib- dziadek proroka pzn- odpowiedział on, że zrobił to z nadzieją, aby jego wnuk był wychwalony przez Allah/Boga w Niebie, a na ziemi przez ludzi..

Dodatkowo matka proroka Mohameda pzn- Amina, nazwała go Ahmad, ponieważ w swoim śnie, widziała anioła nazywającego malutkie dziecko tym imieniem- Ahmad, co oznacza na polskie: "bardzo wychwalony".

Imię Ahmad, jest też więc jednym z wielu imion, jakie posiadał nasz prorok pzn.

Prorok Mohamed pzn był analfabetą i w dodatku nie potrafił mówić wierszem, co dokumentują dokłądnie hadisy. nie potrafił czytać ani pisać.. a przekazał coś czego nikt do tej pory nie był, nie jest i nie będzie w stanie podrobić, lub stworzyć czegoś podobnego.. KORAN..

Koran, który łączy między innymi język, przepiękną formę, cuda naukowe, ustanowione prawo, historię, opowiadania  zprzeszłości i proroctwa w jedno; jest łatwy do zapamiętania, nadal  woryginalnym języku i pomimo, że zsyłany był przez 23 lata- nie posiada ani jednej sprzeczności!!!

Prorok Mohamed pzn był jedynym prorokiem, któremu dane było ostatecznie zakończyć przesłanie Boże, i co jest powiedziane przez Boga w koranie. po nim nie przyjdzie juz żaden inny prorok,  a zsyłanie religii zostało zakończone.. wszystko co przyjdzie po koranie, nie będzie prawdą, i nie będzie akceptowane, a wszelcy fałszywi prorocy będą odrzuceni..

I tak też sie stało.. pomimo tego, że żydzi nadal czekają na swojego mesjasza... a chrześcijanie nadal czekają na swojego ducha prawdy,.. to muzułmanie, nie czekają już na żadnego nowego proroka..

Czekamy jedynie na ponowne przyjście Jezusa pzn, który zejdzie z Niebios na ziemie w Damaszku, w Syrii, wparty na ramionach dwóch aniołow, i który zesłany zostanie przez Boga, by pokonać Dadżala (Antychrysta ) w czasie trwania okrutnej i najwiekszej na świecie krwawej wojny...

Jezus pzn od razu po swoim zejściu na ziemie, pospieszy do Al-Quds- do Jeruzalen..  do armi, walczącej przeciwko Dadżalowi. Pomodli sie wtedy wraz z najlepsza armią na świecie... armią imama Mahdiego...

Imam Mahdi, będzie chciał oddać honor prowadzenia modlitwy Jezusowi pzn, ale ten odmówi, mówiąć, że prowadzenie modlitwy, jest przywilejem Mahdiego.

Wyobrażacie sobie w ogóle siebie w takim miejscu?  w meczecie, ustawiających się w szeregach do modlitwy, gdy pojawia się prorok Jezus???? a armia Dadżala czeka za bramami, by zaatakować... czy wyobrażacie sobie to uczucie??? ten  zaszczyt wspólnej modlitwy i uczucie bycia tuż obok niego,.. w tym samym meczecie.. w ogóle ujrzenie Go, Tego- na którego wszyscy tak bardzo czekamy.. ujrzenie Go, na własne oczy i to jeszcze za życia???? pomijam już, że wraz z Jezusem pzn przyjdzie, przecież wielka wyczekiwana radość, zniszczenia Dajjala, który zacznie sie wręcz roztapiać, jak spojrzy w oczy Jezusa pzn.. radość zakończenia tej okrutnej wojny.. krwawej rzezi ludzkiej..

Niech Allah/Bóg Jedyny da siłe i mocną wiarę tym, którzy tej wojny doczekają.. i wywyższy tych, którzy dostąpią zaszczytu, bycia w armi imama Mahdiego.. Amin



Isa 'alejhissalam/ Jezus pokój z Nim


wtorek, 17 lutego 2015

Podwójne standardy zachodu



kilka pytań do... 


Dlaczego żyd może zapuścić brodę, w celu praktykowania swojej wiary.. 

Ale kiedy muzułmanin robi to samo, nazywany 
jest terrorysta, lub fundamentalista! 


Dlaczego zakonnica może sie zakryć "od stóp do głowy" kiedy chce się poświecić Bogu.. 

A kiedy muzułmanka, robi to samo- mowi się, ze jest zniewolona, albo, że jej mąż kazał! 



Kiedy kobieta z zachodu wybiera rolę gospodyni domowej, zajmujacej sie domem i dziećmi, jest szanowana, ponieważ poświęca się dla swojej rodziny; wiele kobiet nawet jej zazdrości, że stać ją i jej męża, by ta została w domu.. 

Ale kiedy muzułmanka robi to samo, z wlasnej nieprzymuszonej woli, mówi się o niej, że "powinna zostać wyzwolona" bo jest zależna od męża, nic tylko mu usługuje, a może i jest przez niego poniżana, oraz, oczywiście- ma zakaz pracowania! 



Każda dziewczyna może isć na uniwersytet ubrana w to, co zechce i nadal posiadać swoje prawa i wolność do nauki.. 

Ale kiedy muzułmanka zakłada chustę (Hidżab) lub niqab (zakrywa twarz), to zabrania się jej- tam wejścia! 



Kiedy dziecko, poświeca sie danemu przedmiotowi, to mówi się że ma potencjał; że jest utalentowane..

Ale kiedy oddaje się ono- religii Islamu, uczy na pamieć koranu - to ma wyprany mózg i jest zmuszane (ponad swoje siły, że dodam) do paciorków!



Kiedy chrzescijanin albo żyd, zabija kogoś- religia nie jest wspomniana..
ale kiedy muzułmanin jest oskarzony o zbrodnie, to Islam jest sądzony w procesie! 


Kiedy osoba poświeca się, aby ratować życie innym, to jest szlaczhetna i wszyscy ja szanuja.. 


Ale kiedy Palestyńczyk- robi to, aby ocalić swojego syna od śmierci, swojego brata od połamanych rąk, swoją matkę, czy córkę- od gwałtu, swój dom od zniszczenia, czy meczet od zbeszczeszczenia- otrzymuje tytuł terrorysty! Dlaczego? 


Ponieważ jest muzułmaninem! 



Kiedy ktoś kieruje doskonałym samochodem w zły sposób, nikt nie wini samochodu..

Ale kiedy muzulmanin (i to należący do strasznej mniejszości) popełnia bląd, lub traktuje ludzi w zły sposób, ludzie mówia "Islam jest tego przyczyną"! 




Bez zaznajomienia się z tradycją Islamu

ludzie WIERZĄ w to, co mówią MEDIA



Ale KWESTIONUJA to, co mowi ISLAM! 




MODLITWA muzułmanina, opisana w Biblii...


Islam i Biblia, czyli Modlitwa proroków i wierzących ludzi..

"O wy, którzy wierzycie! Pokłońcie się i padnijcie na twarz w modlitwie, i czcijcie swego

 Pana i spełniajcie dobre uczynki aby dobrze się wam wiodło" 
Qur'an, 22:77



Prawowierni muzułmanie od początku stworzonego świata- czczą swego Stworzyciela- Boga Jedynego Wszechmogącego- a od czasów ostatniego proroka- Mohameda (pzn)- robią to obowiązkowo- pięć razy dziennie, a modlitwa ta, jest drugim filarem Islamu i zajmuje baaaardzo ważne miejsce, w życiu każdego wierzącego człowieka... 

Sposób, w jaki muzułmanie oddają cześć Allah-Bogu Jedynemu, uznawany jest często, za jakiś wręcz dziwaczny... będący nawet i powodem do kpin (mam tu na myśli polskich chrzęścijan, bądź ateistów-a byłych chrześciajan)... 



no ale DLACZEGO??? 

I co z CHRZEśCIJAńSKĄ MODLITWĄ, której nawet nie wykonuje sie w kościele???

Prawdą jest, że taka forma modlitwy, była praktykowana przez wszystkich wierzących w Boga, a przede wszystkim przez Proroków i Wysłanników (pokój z nimi wszystkimi), poczynając już od Adama (pzn). 

Wzmianki o modlitwie do Boga- możecie znaleźć- choćby w Biblii, pomimo jej wszystkich wypaczeń, nieścisłości, czy zmian wprowadzanych od lat, i błędów- w wyniku, tych zmian..

Nawet Jezus (pzn), uznawany dziś przez chrześcijan za boga, czy też drugą część boskiej istoty- pogrążał się w modlitwie twarzą do ziemi... taki obraz widziałam osobiście, pewnie jak i wielu z was- podczas oglądania filmu „Pasja”, pokazujący biblijny wizerunek Jezusa, w którym nie mogło zabraknąc przecież modlitwy do Boga..

Ten rodzaj modlitwy opisany jest Biblii, następująco: 

"I odszedłszy nieco dalej, (Jezus) upadł na twarz i modlił się..."(Ewangelia wg Mateusza, 26:39) 

"A gdy Abraham miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Pan i rzekł do niego: „Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny... Abraham padł na oblicze..." (Księga Rodzaju, 17:1-3) 

"I natychmiast skłonił się Mojżesz aż do ziemi i oddał pokłon..." (Księga Wyjścia, 43:8) 

"...a Eliasz wszedł na szczyt Karmelu, i pochyliwszy się ku ziemi, wtulił twarz między swoje kolana" (I Księga Królewska, 18:42) 

"Wtedy Jozue upadł twarzą na ziemię, oddał mu pokłon..." (Księga Jozuego, 5:14) 

"Jozafat więc upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem aby Go uczcić." (II Księga Kronik, 20:18) 

Nawet cytaty biblijne udowadniają, iż forma modlitwy, jaką Allah Nakazał muzułmanom- była wcześniej praktykowana przez innych Proroków, oraz wszystkich ludzi bogobojnych, podążających za religią Boga Jedynego.

Każdy Prorok wierzył w tego samego Boga...

więc i każdy nawoływał do wiary w Tego Samego Boga... 

i każdy tak samo- przestrzegał lud swój przed 

bałwochwalstwem i dodawaniem Bogu współtowarzyszy. 

Prawdziwy i czysty monoteizm, był podstawą misji wszystkich Proroków, lecz podobnie jak forma modlitwy- misja ta została zachowana jedynie w Islamie... 




sobota, 14 lutego 2015

Walentynki. nie dziękuję :))))

ISLAM

To prawda... u nas, nie ma czegoś takiego- jak Walentynki..
zaraz pomyslisz sobie czytelniku: "ale biedni ci ludzie.. nie maja nawet Walentynek.. musimy im pokazać czym jest miłośc:("


ale zanim to pomyślisz, muszę ci powiedzieć, że.... w zamian za ich brak- każdego dnia- mamy, takie coś w sumie, podobnego, z tą różnicą, że naturalnego.... w  żaden sposób- nie jest to, wymuszone.. i napewno nie tak komercyjne (pomimo, że od czasu do czasu można,a nawet należy coś- komuś kupić)..

Nasze walentynki, które nie nazywaja się w żaden taki sposób, nie są ustalone jak tu- dla wszystkich naraz.. bo w islamie, każdy człowiek jest indywidualną osobą i każdemu należą się indywidualne walentyki... takie wyjątkowe, a nie takie co robią w tym czasie wszyscy.. więc nie takie oklepane i skopiowane.. nie takie na zawołanie, które trzeba zrobić, bo wszędzie są reklamy.. bo wszyscy, o tym na około trąbią, bo jak barankom- ustalone zostało odgórnie , że dokładnie 14go, będzie święto miłości.. więc należy posłusznie się tego 14go przyszykować, bo od tej pory, tak już zostanie:))))) co tak naprawdę często w rezultacie psuje cały rok.. bo wtedy już mało, kto spontanicznie i codziennie będzie o tej miłości pamiętał.. ale za to...  w przyszłości- na kolejny rok, znowu kupi prezent, czy wyśle kartkę- bo tak należy.. bo tak robią wszyscy dookoła... pomijam już ludzi, którzy żadnej walentynki nie dostaną.. którzy są samotni z wyboru lub przymusu... lub stracili bliską osobę.. pomijam już to, co oni w taki dzień, będą czuć...

Ale reszta społeczeństa szczęśliwa, albo udaje szczęsliwą i walentynki jak najbardziej zrobi...
Ano zrobi.. i to jeszcze na cześć i ku pamięci, jakiegoś męczennika, który nie poległ nawet za miłość ale jak każdy wtedy męczennik- za odmowę zostawienia wiary, na rzecz pogaństwa... no ale ten był przecież innym męczennikiem... ah no tak.. on był przecież biskupem, który podobno zakochał sie w niewidomej córce strażnika... no więc o co kaman?

nie mówię juz o muzułmanach,ale czy i chrześcijanie, którzy nakazuja biskupom zachowywać celibat, powinni świętować, coś- co pokazuje czyjeś sprzeczne zachowanie z ich religia??????

Człowiek i to biskup na dodatek, robi coś wbrew swojej religii i nie zostaje uznany za grzesznika, a patrona zakochanych, tylko dlatego że sie zakochał???

Ale nie ważne.. nie to jest moim zmartwieniem.. bo w sumie, nie jestem już alhamduliah (dzieki Bogu) w takim zaplątaniu... wię cchrześcijaństwo zostawiam tym, któzy w nie wierzą..

Napisze natomiast słówko o islamie i miłości..

My muzułmanie, każdego dnia- mamy nakaz kochania sie nawzajem, robienia prezentów.. ot tak sobie- z okazji i bez okazji... ale od serca.. nie bo spoleczenstwo nakazuje (wiec wieksze prawdopodobienstwo ze prezent bedzie udany,  anie tylko kupiony na odczepnego..bo trzeba robic jak reszta karze) a kiedy kogoś kochamy, to mamy też nakaz- poinformowania go o tym.. tak poprostu..czasami znowu- bez okazji.. i tak kazdego dnia.. który, jest nową szansą na rozdawanie dobra i miłości- miedzy bliskich.. i dalekich.. między tych których kochamy i tych których uczymy się kochać i akceptować- ze względu na Allah.. a taka miłość jest najpiękniejsza i będzie miała też najpiękniejsze wynagrodzenie..

A teraz kilka słów, o tym jakimś męczenniku.. aby każdy wybierał swoje święta świadomie, a nie dlatego, że inni je robią i napewno nie dlatego, że tak jest lepiej dla czyjegoś biznesu..

Kim był Święty  Walenty ? (święty wg chrzescijanstwa, bo  w islamie to byłby tylko męczennik, który nie dopomoże w niczym żyjącym)
Według legendy Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania biskupem chrześcijańskim. Zginął on śmiercią męczeńską w III wieku. W 270 roku cesarz Klaudiusz II kazał mu się przekonwertowć do pogaństwa, Walenty odmówił, został uwięziony i ścięty. 

Dlaczego chroni kochanków ?
Legenda głosi, że podczas pobytu w więzieniu Walenty zakochał się w niewidomej w córce strażnika więzienia. Dzięki modlitwie młodego Walentego ukochana odzyskała wzrok. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: "Od Twojego Walentego". Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r.

Kiedy Walenty stał się patronem zakochanych ?
Papież Gelasius w 496 roku 14 lutego zastąpił pogańskie święto Luperkalia Walentynkami na cześć świętego męczennika Walentego.


Co to były Luperkalia ?
W dniach od 13 lutego do 15 lutego w Rzymie odbywała się wigilia święta wiosny ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, oraz Pana, boga przyrody. Podczas święta urodzaju i płodności mężczyźni losowali w urnie tabliczki z imionami dziewcząt. W ten sposób
 na uroczystości dobierali się w pary.

Jak to się wiąże z Walentynkami ?
Gdy Romulus był królem, przez długi okres kobiety nie mogły mieć dzieci. Oddawano wówczas cześć bogom. Stąd związek nie tyle z romantyczną miłością co z płodnością.


Pierwsza wzmianka o Walentynkach
Pierwsze konkretne powiązanie dnia Walentego z romantyczną miłością sięga średniowiecza gdy Geoffrey Chaucer pisał w "Sejmie ptasim" o zaangażowaniu Ryszarda II z Anglii i Anny z Czech i o dniu św. Walentego, w którym to ptaki łączą się w pary.


no i tyle chyba wystarczy, aby otworzyć coniektórym oczy...

Pogańskie/ateistyczne świeto- całkowicie zakazane w islamie, ze względu na to, że wywodzi sie nie z religii- a pogaństwa.. to tak jakby podać rękę poganom i podziękować za to, że są poganami/ ateistami i nie uwierzyli w BOGA..

Podać rękę, pomimo, że my muzułmanie mamy coś piękniejszego, nadanego przez Samego Boga.. coś, za co będziemy mieć wynagrodzenie.. a nie karę.. czemu więc stawać po stronie ateisty, skoro można stanąć po stronie wierzących i nadal świętować miłośc i to jeszcze piękniej?????

Pamiętajmy, że w Dniu Sądu zostaniemy wskrzeszeni z tymi których kochaliśmy.. i z tymi do których sie upodabnialiśmy..a to już nie jest zabawne:(((( niech nam Allah/Bog pomoże, być wolnymi ludzmi i wybierać świadomie to, jak chcemy żyć i za jakimi ludźmi podążać,..i oby byli to najlepsi (nie ci najgorsi) ludzie.. amin



Uwierzcie mi.. naprawde można... ba .. należy kochać nie świętując jakiś tam- walentynek..

każdego dnia..

kochać świat..
kochać ludzi..
kochać naturę..
kochać kawę i ciacho hihi..
kochać wszystko co Alah Stworzył..
kochać muzułmanów i nie muzułmanów (ale żeby było jasne- tych tylko, co robią dobre rzeczy.. a tych, którzy mnie atakują, którzy atakują proroków i Bogs- złych zostawiam w ich złości, dla Allah)
kochać swoją rodzinę..
kochać moje przeznaczenie i to że jesteśmy na dobrej drodze..
kochać nowe szansy i nadzieje, które dostaje się każdego dnia..
kochać prawdziwy islam...


piątek, 13 lutego 2015

JAK CHRZEŚCIJAŃSTWO "ZDZIWIA" MUZUŁMANÓW

DRUGA STRONA MEDALU... CZYLI... JAK CHRZEŚCIJAŃSTWO "ZDZIWIA" MUZUŁMANÓW:))))


Tytułem wstępu- Muzułmanie - których znam, a znam ich jakos tak sporo alhamdulillah (dzieki Bogu) w ogóle baaaaardzo mało mówią na temat wyznawców innych religii. ..

Nie spotkałam się też nigdy z opinią, że np. chrześcijanie są gorsi.. owszem, wg nas bladza (jak wiekszosc z nas kiedys tam) ale tylko Allah Wie- kto bedzie lepszym muzulmaninem na koniec..my czy oni- ktorzy byc moze sie kiedys nawroca?? 
Nikt z tych, których znam, czy nie znam- a o nich czytalam, czy ich gdzies ogladalam.. nie zachowywał się źle, nieuprzejmie, gardząco, czy ze strachem w stosunku do nie- muzułmanów (oczywiście bez przyczyny, czy ataku na honor, rodzinę, czy ziemię-kiedy trzeba bylo sie bronic)
Ale żeby nie wydawało się,- że kreuję tu obraz muzułmanów, jako ludzi idealnych- muszę przyznać, że oczywiscie- mamy swoje wady, których mielibysmy pewnie o wiele mniej- gdybysmy tylko przestrzegali wszystkich zasad swojej religii… albo chociaz bardziej sie starali:))) Jednak badz co badz, nigdy nie usłyszałam od Nikogo niczego (tak Polaka jak Ruskiego, Niemca, Anglika, Wlocha, Araba itd) co świadczyłoby o tym, że chrześcijanie to np. dziwolągi, brudasy, osoby wypaczone, niemoralne, z nielegalnych zwiazkow, alkoholicy i prostytutki, narkomani i pedofile- choc wielu muzulmanow arabskich i azjatyckich (badz innych oddalonych od nas tutaj i wierzacych tylko w media) tak niestety wlasnie mysli o ludziach zachodu... nie ufaja nawet zachdnim muzulmanom- az nie spotkaja ich osobiscie oczywiscie..ale z TV nie ma ladnego przekazu, bo takie sie nie sprzedaja.. sa wiec afery, morderstwa na rodzinach, pedofielie i molestowania dzieci tak w domu jak w kosciele i innych tez miejscach, kradzieze, oszustwa, i inne dziwactwa..
Prawdopodobnie to, że nic jednak nie mówimy- wynika z faktu, że islam zakazuje obmawiania i nakazuje by wszystkich jednakowo szanować.. a niemuzulmanom- przekazac islam i pozostawic, by szukali sobie dalej w spokoju:))))

Ludzie są różni- Jedni myślą, ze wszyscy są dobrzy- z kolei drudzy, źle myślą i źle mówią i zamykaja sie do tego w tym swoim zlym swiecie...
Ludzie są różni. .. Wszędzie… i Niezależnie od wyznania… Dlatego wszelka ocenę zostawiamy Allah/ Bogu Jedynemu…

Ale przechodząc do meritum… podam kilka spraw, ktore jednak dziwia muzułmanów w chrześcijanach?????

powiem..dziwia, bo pod zadnym pozorem, nie jest to powodem obelg czy atakow.. Jako muzulmanie-nie poswiecamy naszego czasu- na takie sprawy.. bo sa one zupelnie nie potrzebne i nie wnosza nic dobrego.. co by nam sie potem przydalo..przeciwnie..moga nam zaszkodzic.. wiec staramy sie jak mozemy-nie patrzec na innych ludzi.. ale jak juz sie troche popatrzy i pociagnie troche za jezyk... wychodzi kilka powtarzajacych sie stwierdzen..

Kiedys pewna zaciekawiona Pani, zrobila sonde w kraju arabskim, by sprawdzic jak media kreuja tam, nasz zachodni swiat..
Uzyskala kilka ciekawych powtorzen..stereotypow..prawdopodobnie medialnych obrazow..
Odpowiadajacych dziwilo to, że np mezczyzni (mężowie, bracia i ojcowie) nie czują zazdrości o ciała swoich żon, sióstr, córek, że wręcz jakby chwala się nimi i ich wdziękami.. zachęcaja, by epatowały nagością.. wszedzie reklamy z kobietami..
jak jakas rzecz na pokaz..
Padło takie zdanie, że wg nich, każdy normalny zdrowy mężczyzna, po prostu MUSI być zazdrosny o wdzięki swojej matki, żony, córki, siostry i MUSI czuć się w obowiązku, by je chronić przed jakimis oblesnymi spojrzeniami czy atakami a zdarzaja sie i takie... Tym czasem odnoszą oni wrażenie, że im bardziej skąpe, noszą one [kobiety nie-muzułmanów] odzienie, tym większą dumą napawa to, ich mężczyzn… no chyba ze to kobiety tak chca chodzic ubrane a mezczyzni to juz nic nie moga pwoiedizec, stad ich stan znieczuleniowy:) Co dziwi jeszcze??? [i tu wznoszą oczy ku niebu i mówią "wybacz Panie" - ] - ale jak to możliwe, że ludzie wierzą, że Bóg ma syna, który też jest Bogiem - przecież to już dwóch Bogów. I jak to możliwe, ze ten drugi Bóg urodził się, a potem umarł. Bóg jest jeden. Nie mógł się urodzić, ani umrzeć, ani mieć syna, i wszyscy jestesmy Jego stworzeniami, więc czy wszyscy mogą być nazwani bogami? przeciez nas tez On stworzyl!!! Jezus jadl jak my.. chodzil do toalety.. w glowach im sie nie miesci jak mozna Boga uczlowieczyc!!!! I temu podobne zadziwienia- podparte oczywiscie islamem, w ktorym wiemy, ze- Bog jest Jeden- i na imie mu Allah i nikt nie jest Mu rowny..a On nie potrzebuje nam sie pokazywac, bysmy w niego wierzyli... Natomiast całkiem spokojnie przyjmują do wiadomości fakt, że nie-muzułmanie piją alkohol, biorą kredyty [w islamie zakazane ze względu na lichwę/ riba ] ze kobiety same podróżują, ze pracują na rowni z mężczyznami, i ze ciezko zarabiaja pieniadze, ktore potem oddaja na dom i nawet meza- {w islamie pieniadze naleza do kobiety, dodatkowwo maz ma obowiazek ja utrzymywac i oplacac tak rodzine jak rachunki itd. } nie uważają tego za dobre, ale uważają, że to po prostu normy wśród nie-muzułmanów. Jesli kobieta chce robic na mezczyzne i oplacac dom, dziecko itd- to w sumie jej tylko sprawa.. Cala reszta tez jest postrzegana jako wybor indywidualny i nic muzulmanom do tego..
Jedna z muzułmanek powiedziala, że wie, iż alkohol jest zabroniony, ale nie uważa, by ktoś z nie-muzułmanów, kto pije byl od razu, złym człowiekiem – po prostu jest to powszechnie tam praktykowane… a w islamie nalezy uznac, to za chorobe <nalog> z ktorej ciezko niestety sie wyleczyc.. stad litosc nad osoba pijaca/oduzajaca sie..a nie nienawisc do niej.. stad chec pomocy, a nie pograzenia kogos kto i tak juz idzie na dno.. Święta – poza faktem, że upamiętniają "narodziny Boga" [i to bulwersuje wszytskich nas ogromnie] – i związane z nimi celebracje jak choinka, kolędy, prezenty, gwiazdor- wywodzace sie wszystkie z poganstwa i bedace tradycja kulturową, a nie obrzędami religijnymi od Boga i dla Boga.. Nie rozumieją tezi w sumie wszyscy nie rozumiemy, jak chrześcijanie mogą się spowiadać innemu grzesznikowi, ze swoich grzechów i uważać, że ma on prawo ich rozgrzeszyć w imieniu Boga… tylko dlatego ze zrobil sobie jakies tam sluby?? Nie rozumieją, (i my wszyscy w sumie nie rozumiemy- bo znamy logiczne prawo- nadane przez Boga) jak można wymagać od sióstr zakonnych i Księzy – celibatu??? Każdy mężczyzna i każda kobieta ma naturalną potrzebę do założenia rodziny, posiadania partnera [żonę/męża, bo innego nie bierzemy pod uwagę], miłości do płci przeciwnej [żona do męża i na odwrót- bo innej opcji nie biorzemy pod uwagę]… skoro Bog dozwolil, to czemu czlowiek sobie zabrania??
stad tyle zepsucia i cierpienia nalozonego na dzieci w kosciolach.. bo nie rozladowana jest naturalna potrzeba i szatan znajduje ujscie w czyms w ogole zakazanym, skazujacym na pieklo!!!! a moznaby bylo po Bozemu!!! Dziwi ich bardzo, jak można trzymać psy w domu ;) w islamie wiemy, ze trzymajac psa w domu ot tak sobie- bez powodu, tracimy po 2 wynagrodzenia dziennie, dodatkowo Anioly Milosierdzia i Przebaczenia Bozego, do takiego domu nie wchodza.. stad zaskoczenie, jak ktos moze pozbyc sie takiego wynagrodzenia i Blogoslawienstwa, na rzecz psa:)))))
Tyle mi na razie tych "zdziwień", jakie muzułmanie mają wobec nie-muzułmanów, ale podkreślam – nigdy nie słyszałam, by ktoś o chrześcijanach, czy ateistach, czyli wszystkich nie-muzułmanach- mówił z jakąś zapiekłą złością, strachem czy pogardą.. zeby zakladal organizacje nawolujaca do nienawisci.. czy nagrywal falszywe filmiki o biblii czy ludziach w ogole.. ba muzulmanie czuja smutek i współczucie, ze względu na nieznajomosc religii u niemuzulmanow, szczegolnie bliskich np rodziny.. dlatego zawsze modlą sie o nie-muzułmanów... o Blogoslawienstwo, o ulatweinie im spraw i tez to, by Bóg Jedyny otworzył i im serca..

Na szczęście, też nie wszyscy nie-muzułmanie mówią źle o muzułmanach… aczkolwiek lęk.. pogarda.. szydzenie.. brak szacunku i tym podobne uczucia do muzułmanów- nader często goszczą w sercach i umysłach nie-muzułmanów… szczegolnie naszych Polskich.. tych co maja duze Plazmy w domach:)))))
a bardzo chcialoby sie zyc w pokoju... 
osobiscie mam ogromna nadzieje, ze ani media, ani tez jakies podle organizacje, nawolujace do nienawisci religijnej- nie zabiora nam wspolistnienia i pokoju, jakim powinnismy sie wszyscy otaczac...


Ciekawa wypowiedź na ten temat, księdza, który rozmawiał z Egipcjanami (tak muzułmanami jak i chrześcijanami, ale tu wypowiada się akurat na temat mzuułmanów), o tym jak widzą nas tam...szkoda tylko że ksiądz nie dodał, że tam jednak, nie zakłada sie grup walczących z chrześcijanami, nie obraża sie ich w żaden sposób, a ksiądz jako biały polski chrześcijanin- powrócił do nas ŻYWY.. zupełnie tak samo jak papież.. 

Musze zwrócić na to uwagę, ponieważ są tacy, co uważają, że muzułamnie nic.. tylko zabijają i walczą- co nie jest prawdą, a udowadnia nam tylko myślenie po sobie, bo wypowiadaja to osoby, które nie wiadomo po co i dlaczego- same walczą z islamem..





Pamietajmy, ze medialny wizerunek czlowieka tak zachodu, czy wschodu- tak muzułmanow jak chrzescijan...jest naprawde niesprawiedliwy, a media robia afery w obie strony.. bo cisza i spokoj sie nie sprzedaja:(((((

myślę, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero później-bajka z moralem

Bajka do pomyslenia:)))))

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego: - Wierzysz w życie po porodzie? - Jasne. Coś musi tam być! Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem. - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by to miało wyglądać? - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią... - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina!! - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ta się będzie o nas starać... - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest? - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było... - Nie wierzę! Żadnej mamy nie widziałem, a to znaczy, ze jej nie ma!!! - No jak to? Przecież czujemy jej energie, jej opieke i kiedy dostarcza nam roznych pysznosci.. i kiedy głaszcze nasz świat...

Wiesz... ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero później...