piątek, 20 marca 2015

lalka dla siostrzyczki, która poszła do Allah- Opowiadanie z morałem

Historia pewngo chłopca.. i pewnego człowieka który tego chłopca spotkał...


Jak każdej soboty, byłem na zakupach w pobliskim centrum handlowym, kiedy zobaczyłem małego chłopca, który mógł mieć może 5 czy 6 lat - rozmawiającego z kasjerem.

Kasjer powiedział: "Przykro mi, ale nie masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić tę lalkę. 
Wtedy chłopiec zwrócił się do kasjera i zapytał: czy jesteś pewien, że nie mam wystarczająco dużo pieniędzy?'' 
Kasjer przeliczył pieniądze ponownie i odpowiedział:'' Wiesz, naprawdę nie masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić tę lalkę, mały'' 

chłopczyk wciąż trzymał w ręku lalkę..

W końcu podszedłem do niego i zapytałem, dlaczego tak bardzo chce kupić tę lalkę. 


"To jest lalka, o której marzyła moja siostra. Musze jej ją kupic na prezent.
Muszę dać lalkę mojej mamusi, by mogła przekazać ją mojej siostrze kiedy odejdzie.
"


Jego oczy były tak smutne gdy to mówił.. 

"Moja siostra odeszła do Boga. .. Tata mówi, że mama też tam chyba niedługo pójdzie, więc pomyślałem, że może wziąć lalkę ze sobą, by dać ją mojej jedynej siostrzyczce...''

Moje serce zamarło. Chłopiec spojrzał na mnie swymi błękitnymi wielkimi oczyma i powiedział: "Powiedziałem tacie żeby poprosił mamę, by jeszcze nie odchodziła, nie- zanim nie wrócę z centrum handlowego." 

Potem pokazał mi śliczne zdjęcie, na którym się pieknie uśmiechał. 

Powiedział mi: "Chcę aby mama wzięła moje zdjęcie ze sobą, tak by mama i siostra mnie nie zapomniały do momentu kiedy Allah Zdecyduje mnie też zabrac". 

Kocham moją mamę i smutno mi, że musi mnie zostawić, ale tata mówi, że musi iść, aby być z moją młodszą siostrą. Bo ona tam teraz sama, a ja bede mial tu przeciez tatusia.. 


Spojrzał jeszcze raz na lalkę smutnym wzrokiem i zasmucil sie jeszcze bardziej..

Szybko sięgnąłem po portfel i powiedziałem: "Na wszelki wypadek sprawdźmy jeszcze raz czy nie masz wystarczająco pieniędzy na tę lalkę..''


"Dobrze", powiedział: "Mam nadzieję, że mam..."


Dodałem z portfela parę złotych do jego oszczędności i zaczęliśmy liczyć. Okazało się że jest ich wystarczająco dużo na lalkę, a nawet parę groszy więcej.


Mały chłopiec powiedział pod nosem: "Dziękuję Boże (alhamdulilah) za to że mam wystarczająco dużo pieniędzy!" 





Potem spojrzał na mnie i dodał: "Wczoraj, zanim zasnąłem poprosiłem Boga, abym miał dość pieniędzy, żeby kupić tę lalkę, tak, by mama mogła dać ją mojej siostrze. Wysłuchał mnie!'' 

Moje serce zamarło poraz kolejny..

''Chciałem również mieć wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić białą różę dla mojej mamusi, ale nie odważyłem się prosić Boga o zbyt wiele.
Tymczasem dał mi wystarczająco, by kupić lalkę i białą różę. A moja mamusia bardzo kocha białe róże.''


Skończyłem zakupy w stanie zupełnie odmiennym, niż kiedy je zacząłem. 


Przez cały czas nie mogłem zapomnieć o małym chłopcu. Wtedy przypomniałem sobie artykuł w lokalnej prasie, który czytałem dwa dni wcześniej, w którym odczytałem wzmiankę o pijanym mężczyźnie z ciężarówki, który uderzył w samochód, którym jechała młoda kobieta z dziewczynką. Dziewczynka zmarła na miejscu, a matka pozostaje w stanie krytycznym. Rodzina nie chciala sie zgodzić, by odłączyć maszynę podtrzymującą życie, ale młoda kobieta nie ma szans na wyjście ze śpiączki. Czy to rodzina małego chłopca?
Dwa dni po spotkaniu z małym chłopcem, przeczytałem w gazecie wiadomość, że młoda kobieta zmarła.. Nie mogłem się powstrzymać, przed kupnem bukietu białych róż z którymi poszedłem na pogrzeb. 


Ciało młodej kobiety było zakryte białym całunem, a tuż przy sercu- leżała biała róża..

Piękna biała róża wraz ze znajomym zdjęciem małego chłopca i lalką umieszczoną na piersi. 

Pozostawiłem to miejsce ze łzami w oczach, czując, że moje życie zmieniło się na zawsze 

Miłość, którą chłopiec darzył swoją matkę i siostrę jest trudna do opisania i wyobrażenia. 

Dodatkowo nieznane przeznaczenie i to, że w ułamku sekundy, pijany kierowca zmienil calkowicie życie tej rodziny...

Wiara tego chlopca jest jeszcze bardziej zadziwiajaca.. A Bogoslawienstwo Boga/Allah i odpowiedz na modlitwy, są nieskończenie wielkie.. 


Pomimo nieszczęścia jakie moze nam sie na pierwszy plan nasuwać... 
On Wszechmogacy zawsze Wie co dla nas lepsze... i Wie czego tak naprawde potrzebujemy, nawet jesli nie śmiemy Go o to prosić... lub nawet jeśli prosimy o coś zupelnie innego, a On i tak wybiera dla nas co Dobre... 

To Bog Jedyny zsyla na nas pewne sytuacje które nas doświadczaja..nawet jesli zdaje nam sie że to niesprawiedliwe.. ale robi to by nas przybliżyc do siebie... by sprawdzic czy jesteśmy wdzieczni i czy zaakceptujemy swoje przeznaczenie..by potem pieknie nam to wynagrodzić/... 

Czy bedziemy sie więc użalac i obwiniać kogo sie da- w tym przypadku kierowce o taki test na tej rodzinie..?

Pamietajmy, że nic sie nie dzieje bez przyczyny.. A pełnie szczęścia zapewnimy sobie tylko i wyłącznie mając prawdziwą wiarę w Boga... czyli wierząc w to co On nam Zsyla.. i wieząc że to zawsze jest lepszy wybór.. nawet jeśli wygląda inaczej.. 

Pełnię szczęśćia- czyli nic innego jak słodkość wiary- osiągniemy akceptujac pewien bieg spraw, ktory wlaściwie od nas nie zależy.. Qadr- Przeznaczenie.. 

Nie cofniemy smierci ukochanych osób, ale mamy za to władzę nad swoim zyciem i wyborami po której stronie chcemy żyć.. póki jeszcze żyjemy.. całe życie możemy się użalać nad wszystkim co się da.. Zapominając że stajemy sie wtedy niewierzącymi.. tym samym narażając się na niezadowolenie Boga.. oraz na kare tak tu jak i tam.. 
Możemy też być jak ten chłopiec.. 
Wiedział on, że smierć nie jest jego własnym wyborem i że to Bog zapisuje każdemu jego czas.. Tak jak każdemu- narodziny.. To przecież nasz Stwórca.. 
co oznacza, że to On Dał nam życie i nasze życie należy do Niego.. 

Logicznym wiec jest, to że On może zabrać je kiedy tylko Chce.. 
A my nie powinniśmy mieć za to żalu.. 
W końcu koniec końcem wszyscy trafimy do NASZEGO STWORCY przed SAD OSTATECZNY... to tylko kwestia czasu..

Chłopiec nie przestał wierzyć w Boga i nie przestał się do Niego modlić.. 

Dodatkowo w każdej sytaucji nawet tej zlej i tragicznej, mały potrafił odnaleść pozytywne strony.. I zaakceptował to, co Bog mu Zeslał jako przeznaczenie.. 
Dlatego Bóg go też nie opuscił i Zeslał mu wsparcie w kupieniu lalki i Dał nawet jeszcze wiecej.. 
Dodatkowo był to sprawdzian dla chłopca czy bedzie wdzięcznym na koniec... czy bedzie raczej arogancki wobec tego co Bog mu Zeslal.. Chłopiec pamietał jednak o co prosil i podziekował, a nawet jego wdziecznosc była jeszcze większa kiedy dostał kilka groszy na różę... 

Dzieki temu jego sytuacja stała sie dla niego próba, za która dostanie in sha Allah wynagrodzenie.. Jeśli jednak chłopiec użalałby się nad swym losem i nie był wdzięczny za to, co Bog mu Dał.. Wszystko byłoby w oczach Allah- dla chłopca kara, a nie próbą.. 

karą- kończącą się późniejszą gehenną.. wszystko było by kara tu na ziemi, za co też byłaby kara po śmierci..  [o ile ten nie zrobiłby tałby- żąlu za grzechy..i powrotu do czystej wiary w Boga i akceptacji Qadr-Przeznaczenia]

Dodatkowo też, porzez taką sytaucję- Bóg Dał chłopcu szansę bycia przykładem dla innych ludzi.. Dzieki niemu.... ja sam patrzę na świat zupełnie innym spojrzeniem.. 

Dzieki niemu.. Bóg otworzył moje serce i poprowadził do islamu (alhamdullilah- Dziekuje Boże).. 

Zobaczcie jak niesmowite jest to wszystko co Allah nam Zsyła.. 

Zobaczcie Jak niewiadome jest przeznaczenie, które nas dotyczy i jak wielu osób może ono dotyczyć jednoczesnie...subhanAllah..niesamowite..

 Czasami możemy być doświadczeni przez kogoś innego (chłopiec i jego rodzina-doświadczeni przez pijanego kierowcę) bądź my sami- możemy być doświadczeniem dla kogoś innego (jak pijany kierowca który był doświadczeniem dla rodziny chłopca) 
Zwykly czlowiek nie jest w stanie tego wszystkiego ogarnać.. ani zrozumieć..ale może za to zachwycić sie Wspaniałościa i Perfekcją Boga Jedynego.. Jakże Mądry i Nieskońcozny Jest Allah... 

Poprzez takie sytuacje, mamy szanse doskonalić swoją zmienną wiarę.. 
mamy szanse.. być wdzięcznymi za wszystko co nas spotyka.. a wdzięczni,,zawsze dostają od  Allah więcej..[trzeba jednak byc świadomym że wszelkie dobro jest od Boga..a zło od nas samych i szatana-stąd nie Boga mamy obwiniać a siebie, a u Boga szukać pomocy]..

Mamy wolną wolę, więc Mamy i swój wybór- czy dane doświadczenie przeżyć jako karę.. czy jako próbę.. in sha Allah zawsze jako próbę i to zwycięską..... 



2 komentarze:

  1. Gdzie znajdę więcej takich opowiadań? Chętnie poczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martino Seleno, nie ma chyba jeszcze (w sieci) jednego miejsca z takimi opowiadaniami, ale dodaje sukcesywnie rozne historyjki, tu na blogu i zapraszam Cię serdecznie do poczytania w wolnej chwili:)))

      Są z prawej strony- Etykiety- a historyjki z morałem zamieszczam w 'Opowiadania'

      Pozdrawiam

      Usuń